środa, 13 lutego 2013

Rozdział 9 ♥

-Mała wymiana zdań. - powiedziałam już trochę spokojniej.
-Mała? Słychać was było na ulicy... - oznajmił Niall
-Poza tym powiedziałaś że jesteś z Harry'm - zdziwił się Lou.
-O nie! Powiedziałam, że mam chłopaka, co i tak nie jest prawdą! Nie powiedziałam że jest nim Harry.
-Noo ale nie zaprzeczyłaś...
-...A tak w ogóle to od kiedy tam staliście!?
-No... na podjeździe usłyszeliśmy krzyki i podeszliśmy pod drzwi. A tak poza tym to o co wam poszło? I dlaczego go okłamałaś? - zapytał się mnie Zayn.
-Przystawiał się do mnie. Wiem że mu się podobam. Nie raz mi to mówił! A mama was nie nauczyła że nie wolno podsłuchiwać!? - nie czekając na odpowiedź poszłam na górę i udałam się do łazienki. Tam wzięłam długą kąpiel i umyłam włosy po czym je wysuszyłam. Założyłam piżamę i udałam się do pokoju. Była godzina 22.15. Położyłam się do łóżka. Zaczęłam rozmyślać o całej sytuacji jaka miała dzisiaj miejsce i po chwili zasnęłam.

*Rano*

-Hej Aria wstawaj... - usłyszałam głos Harrego po czym poczułam że pocałował mnie w policzek. Uśmiechnęłam się i otworzyłam oczy.
-Hej... Która godzina? - powiedziałam jeszcze zaspanym głosem.
-6.10. Za godzinę wyjeżdżamy. Wstawaj.
-Już już tato - uśmiechnęłam się i udałam w stronę łazienki. Tak wykonałam podstawowe czynności i  ubrałam się. Włosy spięłam w wysokiego kucyka i lekko pomalowałam rzęsy. Gotowa zeszłam na dół. W kuchni siedziało całe 1D. Przywitałam się z nimi i zabrałam się za jedzenie śniadania przygotowanego przez chłopców.
-To co gotowa na podróż? - ciszę przerwał Li.
-Tak,tak... Za ile wyjeżdżamy?
-Praktycznie to już powinniśmy ale zjedz spokojnie mamy jeszcze trochę czasu. - uśmiechnął się Lou. Odpowiedziałam mu tym samym i dokończyłam jedzenia płatków. Następnie naczynia włożyłam do zmywarki i wyszłam przed dom. Na podjeździe czekały na mnie dziewczyny. Zdziwiłam się ponieważ trudno jest je ściągnąć z łóżka o 10.00 a co dopiero o 7.00!?
-Hej! - krzyknęłam spod drzwi i uściskałam każdą z osobna. - Co wy tu robicie?
-No jak to co!? Przyszłyśmy się pożegnać. - uśmiechnęła się Hanna.
-Noo w sumie to mogłam się domyślić. - stałyśmy i gadałyśmy o różnych pierdołach kiedy chłopcy oznajmili że musimy już jechać. Pożegnałyśmy się i wsiadłam do samochodu. Pierwszym naszym celem było lotnisko z którego mieliśmy polecieć do Hiszpanii. Uwielbiam to państwo! Droga zajęła nam 20 minut. Jechaliśmy w ciszy. Na lotnisku pobiegliśmy szybko na odprawę. Po 10 minutach siedzieliśmy już w samolocie. Siedziałam między Zayn'em a Harry'm.
-Ile będzie trwał lot? - zapytałam po krótkiej chwili.
-Około 4 godziny może trochę dłużej.
-Aha - odpowiedziałam ziewając. -Chyba się trochę prześpię. - uśmiechnęłam się i położyłam głowę na ramieniu Hazzy. Po dłuższej chwili zasnęłam.

*3 godziny później*

-Aria wstawaj za 30 minut lądujemy. - usłyszałam głos Hazzy. Lekko się przeciągnęłam i zapięłam pasy.
-A wy co robiliście jak spałam?
-Spaliśmy. - oznajmił Zayn. Uśmiechnęłam się do niego po czym on odpowiedział tym samym. Po 20 minutach byliśmy już w Hiszpanii. Na lotnisku oczywiście nie odbyło się bez krzyków,pisków, płaczów i dźwięku fleszy. Nie wiem jak oni to wytrzymują. Dla mnie to jest jakaś masakra! Chłopcy porobili sobie zdjęcia z fanami i rozdali autografy po czym pojechaliśmy do hotelu. W Hiszpanii mieliśmy spędzić 4 dni. Wchodząc do hotelu nie wiedziałam co powiedzieć. Jednym słowem był on PIĘKNY! Byłam bardzo ciekawa jak będzie wyglądał mój pokój. Każdy z nas miał oddzielny. Odebraliśmy klucze i rozeszliśmy się po pokojach. Mój pokój był niesamowity!




Położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy. Usłyszałam pukanie do drzwi.
-Proszę! - krzyknęłam i się podniosłam. Do pokoju wszedł Harry.
-Hej. I jak podoba Ci się pokój? - uśmiechnął się.
-Oczywiście! Dziękuję! - przytuliłam chłopaka.
-Idziemy coś zjeść a później idziemy na plażę. Idziesz z nami?
-Pewnie! Tylko wezmę szybki prysznic. Zaraz do was dołączę.
-Okej. - uśmiechnął sie po czym wyszedł z pokoju. Ja poszłam do łazienki. Tam umyłam się i ubrałam. Założyłam również kostium kąpielowy i weszłam do pokoju. Na łóżku leżał Zayn.
-Boże.. Ale mnie wystraszyłeś! Co ty tu robisz?
-Przyszedłem po Ciebię.
-A okok. - odpowiedziałam, spakowałam potrzebne rzeczy i zeszliśmy na dół do restauracji. Tam każdy z nas zamówił sobie coś do jedzenia. Po posiłku wyszliśmy z hotelu i ruszyliśmy w kierunku plaży. Po drodze zaczepiły nas fanki które chciały zdjęcia i autografy. Chłopcy zatrzymali się na chwilę a ja odeszłam na bok. Po chwili zaczepiła mnie jedna z fanek.
-Hej! Ty jesteś Aria tak...?

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej!! <33 
Przepraszam, że tak późno ale wróciłam o 16 ze szkoły, później musiałam iść do kościoła < -,- > a jak wróciłam to musiałam odrobić lekcje itp. 
Jak się podoba? :3
Dziękuje za komentarze! <3 
Cieszę się że wam się podoba! :D 
Ola pytała się mnie o intymne sceny między Hazzą a Arią. 
Na pewno będą. Może już nie długo ale nie jestem pewna. <3  
Pozdrawiam xx              

                                       

4 komentarze:

  1. Hehe te sceny są najważniejsze ! xp . I co z tym Ben'em ? pisz dalej kochana ! xx :-*o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę piszę :*
      A z Benem to się później wyjaśni ;D
      Tak wiem bez tych scen ani rusz!
      Pozdrawiam xx

      Usuń
  2. Hej ! ; *
    Na początek przepraszam , że nie dodałam komentarza wczoraj , byłam u kumpeli i nie za bardzo mi na to "pozwoliła" xd .
    Co to rozdziału to MEGA ! ;* Bardzo mi się podoba :)) Jestem ciekawa jak będzie nastawiona ta dziewczyna do Arii :DD. Jak czytam to opowiadanie to cały czas się uśmiecham . Genialna jesteś ! :> :*
    Hehe , nie mogę się doczekać intymniejszych sytuacji,jak i następnego rozdziału ; ** <3 !
    Dziękuje :* Też pozdrawiam :*

    Ola xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ;*
      Dzięki :*
      I nie musisz przepraszać. :)

      Usuń