-Hej.. Tak.. - odpowiedziałam trochę niepewnie.
-Mogę prosić o zdjęcie i autograf? - uśmiechnęła się i podała mi kartkę papieru. Zdziwiłam się ale zrobiłam sobie z nią zdjęcie i podpisałam świstek papieru.
-A ty jak się nazywasz?
-Mona. - uśmiechnęła się promiennie. -A mam pytanie?
-Słucham?
-Jak układa Ci się z Harry'm? Zatkało mnie! Co ja miałam jej odpowiedzieć? Przecież ja nawet z nim nie jestem. Cieszyłam się że była miła a nie jakaś psychofanka.
-Wiesz. My się tylko przyjaźnimy. Może troszeczkę bardziej niż z resztą ale to jest tylko przyjaźń. - odpowiedziałam jej i się uśmiechnęłam.
-Szkoda. Moim zdaniem pasujecie do siebie. A i wiedz że jak będziecie razem ja będę się cieszyła z wami. - uśmiechnęła się od ucha do ucha.
-Dziękuję! - podeszłam do niej i ją przytuliłam.
-To ja dziękuję za zdjęcie i autograf.
-Nie ma sprawy. Ooo ja już muszę iść. Pa!
-Pa! - odpowiedziała mi dziewczyna a ja poszłam w stronę chłopców. Po paru minutach byliśmy na plaży. Tam rozłożyłam koc i zdjęłam ubranie pozostając w stroju kąpielowym . Zaczęłam smarować się kremem.
-Pomóc pani? - usłyszałam za swoimi plecami głos Styles'a.
-A proszę Ciebie bardzo. - uśmiechnęłam się i położyłam na brzuchu. Po chwili na plecach poczułam ręce chłopaka. Pogoda była bardzo ładna. Słońce bardzo mocno świeciło a na plaży było dużoo ludzi.
-Macie bardzo miłe fanki.- przerwałam po chwili.
-Wiem. Uwielbiam te dziewczyny. - uśmiechnął się. Ja odpowiedziałam tym samym.
-Noo gotowe.
-Dziękuje. - pocałowałam go w policzek i przekręciłam się na plecy i zaczęłam opalać. Chłopcy poszli do morza. Opalałam się z około 20 minut kiedy ktoś nie wrzucił mnie do wody!
-Harry pacanie!
-No co? Grasz z nami w siatkę.
-To nie mogliście mnie zawołać tylko od razu wrzucać do wody? - powiedziałam i udawałam obrażoną.
-Oj no nie gniewaj się. - powiedział i położył ręce na mojej talii po czym przytulił.
-Ej mieliśmy grać a nie się miziać! - powiedział nie kto inny jak Horan.
-Horan! - krzyknęliśmy razem i dołączyliśmy do reszty. Bawiliśmy się świetnie!
-Ej dobra ja idę bo mi zimno. - powiedziałam i zaczęłam wychodzić z wody.
-Poczekaj idę z tobą. - odwróciłam się i ujrzałam Zayn'a idącego w moją stronę. Uśmiechnęłam się do niego. Po chwili siedzieliśmy już na kocach i przyglądaliśmy się reszcie. Co chwile z czegoś się śmieliśmy. Ogółem miło nam się rozmawiało.
-Mam pytanie. - przerwał wcześniejszy temat jakim była trasa.
-Słucham? - Odpowiedziałam patrząc się na przeciwko siebie.
-Może to jest bardziej osobiste ale... Podoba ci się albo czujesz coś do Harrego? - po tych słowach spojrzałam się na chłopaka. Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć.
-Hmm... Podobać mi się podoba nawet bardzo... - odpowiedziałam niepewnie.
-Aha. - uśmiechnął się od ucha do ucha. - Noo ale czujesz coś do niego?
-Hmm.. Na pewno coś więcej niż do was. I na pewno coś więcej niż przyjaźń. A ty co taki ciekawy?
-Nie nic - uśmiechnął się cwaniacko.
-Zayn! Nikomu ani słowa jasne!?
-No dobra dobra. Siedzieliśmy jeszcze chwilę i się opalaliśmy. Po chwili dołączyli do nas chłopcy. Leżeliśmy jeszcze z jakieś 2 godziny.
-Zbieramy się już? Jest 17.30. - zapytałam się chłopców.
-No moglibyśmy już iść. W końcu jutro koncert i trzeba się przygotować. - odezwał się Li.
-I mój brzuch domaga się jedzenia.
-Dobra to idziemy. Ubraliśmy się i spakowaliśmy po czym ruszyliśmy w stronę hotelu. Na miejscy byliśmy po 30 minutach.
-Widzimy się za godzinę w restauracji. - powiedział Lou. Przytaknęliśmy mu i rozeszliśmy się do pokoi. Tam wzięłam szybki prysznic i ubrałam się. Pomalowałam lekko rzęsy i usta błyszczykiem. Włosy związałam w warkocza na bok. Przed wyjściem wzięłam torebkę do której włożyłam najpotrzebniejsze rzeczy i wyszłam z pokoju. Zamknęłam drzwi i poszłam w stronę restauracji. W niej siedzieli już chłopcy.
-Hej!
-O już jesteś. Siadaj. - uśmiechnął się Niall. Porozmawialiśmy trochę o jutrzejszym koncercie kiedy przyszła kelnerka. Przyjęła zamówienie i już po 10 minutach każdy jadł swoje danie.
-Było pyszne! - uśmiechnęłam się łapiąc się za brzuch. Chłopcy mi tylko przytaknęli. Siedzieliśmy jeszcze jakieś 10 minut gadając o różnych głupotach.
-Dobra ja idę się przejść. Idzie ktoś ze mną? - uśmiechnęłam się.
-Ja mogę iść! - oznajmił Hazz.
-To chodź. - uśmiechnęłam się i ruszyliśmy w stronę drzwi. Spacerowaliśmy po uliczkach kiedy doszliśmy do parku. Usiedliśmy przy fontannie na jednej z ławek. Położyłam głowę na ramieniu Harrego i słuchałam ludzi grających na różnych instrumentach.
-Aria?
-Hm?
-Bo ja.. muszę ci coś powiedzieć...
-No słucham? - powiedziałam i spojrzałam się na chłopaka po czym lekko się uśmiechnęłam.
-No bo.. Podobasz mi się.. Nawet bardzo... - powiedział i spuścił głowę.
-Harry... - powiedziałam łapiąc jego podbródek - Ty mi też... - uśmiechnęłam się. Chłopak zaczął się do mnie przybliżać. Nasze twarze dzieliły milimetry. W końcu nasze usta się złączyły. Miałam motylki w brzuchu. Po chwili oderwaliśmy się od siebie i przytuliliśmy się.
-Kocham Cię. - powiedziałam do Hazzy.
-Ja ciebie też. Po chwili odsunęliśmy się od siebie i ruszyliśmy do hotelu po drodze trzymając się za ręce. Kiedy doszliśmy na miejsce rozeszliśmy się do pokoi. Kiedy spojrzałam na zegarek była godzina 21:54!
Jak ten czas szybko leci! Poszłam do łazienki i wzięłam prysznic. Przebrałam się w piżamę i położyłam do łóżka. Popisałam trochę w dziewczynami kiedy ktoś wszedł do mojego pokoju. Był to Hazz.
-Hej skarbie. - uśmiechnął się i mnie pocałował.
-Hej. - uśmiechnęłam się.
-Idziesz do nas?
-Nie jestem zmęczona położę się spać. A co robicie?
-Mamy oglądać film, ale nie chce mi się za bardzo.
-To zostań. - uśmiechnęłam się i przesunęłam robiąc miejsce dla chłopaka. Położył się obok mnie. Ja próbowałam zasnąć. Harry mnie przytulił tak jak zawsze i głaskał po policzku. Po chwili zasnęłam...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! <33
I jak? :3
Dzisiaj "święto" którego w prost nienawidzę! -,-
Dziękuję że czytacie i komentujecie :*
Jutro postaram się dodać kolejny rozdział.
Mam nadzieję że mój palec mi na to "pozwoli" bo jestem tak udana że oparzyłam się prostownicą. :/
Noo ale ja to ja! ;D
Teraz macie Niall'a ♥

Hej ! :*
OdpowiedzUsuńAwwwww!:D Boskie !!! <3 Arry moments :P :D Jak fajnie , że są razem ; * ! Nie mogę się doczekać co będzie dalej! Co Ty teraz wymyślisz się zastanawiam :D;* Czekam na nexta :*
Też nie lubię walentynek -.- !
Współczuje poparzenia :c Mam nadzieje , że szybko wszystko będzie z palcem ok <3 Trzymaj się ;*
Ola xxx
P.S Boski Niall *__*
Hej :*
Usuńdziękuję <33
Walentynki to najgorsze "święto" -,-
dzięki za pocieszenie :*
Pozdrawiam xx
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń