wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział 2 ♥

-Wróciłam! - krzyknęłam ale nikt mi nie odpowiedział
~Pewnie znowu poszedł do chłopaków i do Paula - pomyślałam i poszłam do pokoju się przebrać.
Na dworze było bardzo gorąca a temperatura stale rosła. Poszłam do łazienki i ubrałam się w to: http://stylistki.pl/na-upalne-dni-241526/  a włosy spięłam w koka. Zeszłam na dół z nadzieją iż mój brat już wrócił.Niestety dalej go nie było.Postanowiłam zrobić sobie zimną colę z lodem. Po zrobieniu napoju usiadłam przed telewizorem. Przez około 30 minut oglądałam jakieś durne seriale. W pewnym momencie wrócił mój brat.
- No cześć! Na reszcie jesteś. Gdzie byłeś?
- Hej,hej. Byłem u chłopaków i razem pojechaliśmy do Paula.
Nic mu nie odpowiedziałam tylko się lekko uśmiechnęłam. Brat przerwał krótką ciszę.
-Co ty na to żebyśmy zrobili imprezę z okazji Twoich urodzin  i rozpoczynających się wakacji? Zaprosimy paru znajomych i chłopaków. A ty dziewczyny i kogo tam będziesz chciała. Czytał mi w myślach. Dokładnie o to samo miałam się zapytać.
- Jak ty mnie dobrze znasz. Pewnie!
- To dzwoń do dziewczyn ja do chłopaków i się wyszykuj pojedziemy na zakupy. Szybko wykonałam telefon tak jak się umówiłam z dziewczynami. Wzięłam torebkę i poszłam po brata.
- I co? Jedziemy już? - zapytałam się z uśmiechem.
- Tak, tak. Chodź. Udaliśmy się do samochodu i pojechaliśmy w kierunku Tesco. Jechaliśmy w ciszy,którą przerwałam.
- A co z chłopakami przyjdą?
- Pewnie! Bardzo chcą Cię poznać. Ty ich pewnie też. - odpowiedział i poruszył zabawnie brwiami. Walnęłam go lekko w ramię a ten się tylko zaśmiał.
- O której zaczynamy imprezę?
- Na 19 są zaproszeni. - odpowiedział i już znajdowaliśmy się pod sklepem. Weszliśmy do środka i kupiliśmy potrzebne nam rzeczy. Oczywiście nie obeszło się bez robienia zdjęć z fanami. Po około godzinie zajechaliśmy pod dom. Wzięliśmy zakupy i je wypakowaliśmy. Spojrzałam na zegarek. Była 16:00. Jak ten czas szybko leci. Poszłam szybko na górę aby przygotować się na przyjście gości. Weszłam do łazienki,wzięłam relaksującą kąpiel.Umyłam włosy i je wysuszyłam. Ubrałam się w to  http://stylistki.pl/na-impreze-241532/ włosy podkręciłam na lokówce i zostawiłam rozpuszczone. Zrobiłam sobie makijaż i pomalowałam paznokcie. Byłam już gotowa. Poszłam do swojego pokoju i trochę posprzątałam. Zeszłam na dół. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom! Cały salon był przepięknie ozdobiony. W kuchni stało jedzenie i oczywiście alkohol. Brat był u siebie w pokoju i stał przed lustrem szykując się.
- Dziękuję! - krzyknęłam i rzuciłam się mu na szyję.
- Nie ma za co. Chodźmy na dół bo za 10 minut zaczynamy. Faktycznie była już 18:50. Zeszliśmy na dół. Rozległ się dzwonek do drzwi. Louis poszedł otworzyć. Byli to chłopcy. Ja byłam w kuchni i dokańczałam szykować to czego zapomniał brat.
- Aria chodź tu!
-Już idę! Po co tak krzyczysz możesz powiedzieć normalnie! Wyszłam z kuchni i nie wiedziałam co powiedzieć.
-Cze-ść.
-Cześć! Jestem Liam. Podszedł do mnie i złożył życzenia.
-Aria. Dziękuję.
-Ja Niall. Również mnie przytulił składając życzenia.
- Aria.Dzięki. - uśmiechnęłam się na co blondynek odpowiedział mi tym samym.
- Zayn. Wszystkiego Najlepszego!- podszedł i mnie przytulił.
-Aria - po raz kolejny powtórzyłam swoje imię. Dziękuję.
Został tylko on. Harry.
- Cześć. Harry. Wszystkiego najlepszego! Podszedł przytulił i bardzo ładnie się uśmiechną pokazująć przy tym szereg białych ząbków.
-A-Aria. Dzięki. - Uśmiechnęłam się i spojrzałam na brata który zaczął poruszać brwiami. Posłałam mu zabójcze spojrzenie i raz dwa się uspokoił. Po paru minutach przyszła reszta gości. Wszyscy składali mi życzenia. Kiedy podeszła do mnie Emily miałam przeczucie że zaraz coś palnie. Nie myliłam się na szczęście powiedziała to cicho. Po złożonych przez nią życzeniach powiedziała mi na ucho, że Harry cały czas mnie obserwuje. Uśmiechnęłam się do niej jakbym w to nie wierzyła. Spojrzałam na chłopaka a ten od razu spojrzał się w inne miejsce. Po paru minutach wszyscy świetnie się bawiliśmy. Siedziałam na kanapie i gadałam ze Spenser kiedy podszedł do nas Harry.
- Hej, zatańczymy?
- Oczywiście. - uśmiechnęłam się.
Z Harrym bardzo dobrze się bawiłam. Zatańczyłam z nim parę razy ale musiałam już odpocząć.
Poszłam do barku i zrobiłam sobie słabego drinka. Po krótkim odpoczynku większość była już nieźle wstawiona. W tym mój kochany braciszek. Bawiliśmy się świetnie. Impreza skończyła się nad ranem. O której dokładnie nie pamiętam...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jest kolejny rozdział. Nie wiem czy mi się udał wy oceńcie! ;D Dzisiaj jest wcześniej bo później nie będę miała czasu. Mam ferie i chcę je jak najlepiej wykorzystać. :3
Jutro postaram się dodać nowy rozdział. Tylko nie wiem czy ktoś to w ogóle czyta... PROSZĘ ZOSTAWIĆ PO SOBIE KOMENTARZ! Z góry dziękuję ;*   
 Awwww! :3 





  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz